spuchnięte kostki
Będę Mamą!

Zmiany w diecie kontra spuchnięte kostki w ciąży

Zmiany w diecie kontra spuchnięte kostki w ciąży

Z czym kojarzy Wam się sezon wakacyjny i wysokie temperatury? Z plażą, szumem morza, górskimi wędrówkami…? A może pierwsze skojarzenie jakie przychodzi Wam na myśl o wakacjach to…opuchnięte kostki?! Niestety może być i tak, ponieważ wysokie temperatury sprawiają, że obrzęki w ciąży stają się wyjątkowo uporczywe. Jednak zamiast załamywać ręce i rezygnować z wakacyjnych wojaży lepiej dowiedzieć się co może zrobić przyszła mama aby obrzęki nóg czy opuchnięte kostki nie były już dla niej problemem.

Czy obrzęki w ciąży można złagodzić za pomocą odpowiedniego jedzenia?

Być może na pierwszy rzut oka takie pytanie wydaje się Wam absurdalne. Na obrzęki nóg i inne tego typu problemy pomaga nam zazwyczaj maść. Tymczasem warto zatrzymać się chwilę na temacie odpowiedniego jedzenia, które…również może pomóc łagodzić obrzęki w ciąży! Sprawdźmy co może zrobić przyszła mama aby cieszyć się wakacjami w pełni.

spuchnięte kostki

1. Nawadniaj się!

To nieprawda, że gdy męczą nas, np. obrzęki nóg powinnyśmy ograniczyć ilość płynów. Wręcz przeciwnie – nie należy tego robić!

Odpowiednie nawadnianie organizmu jest w tym przypadku niezwykle istotne. O tym co i ile powinna pić przyszła mama pisałam w moim poprzednim artykule, który znajdziecie TUTAJ.

2. Uważaj na sód!

W ciąży nie zaleca się ograniczania ilości sodu, ale z drugiej strony zaleca się aby nie przekraczać zalecanej dawki tego pierwiastka. Należy uważać na to szczególnie podczas gdy naszym problemem są opuchnięte kostki itp. Głównym źródłem sodu jest jak pewnie dobrze wiecie sól kuchenna. Dlatego nie należy przesadzać z dosalaniem potraw i trzymać się zasady „nie więcej niż jedna łyżeczka soli dziennie”. Spróbujcie poeksperymentować z innymi przyprawami. Jedzenie z mniejszą ilością soli wcale nie musi być jałowe!

Uważajcie także na produkty, w których znajdziecie, tzw. „sól ukrytą”. Mam tu na myśli, m.in. mieszanki przypraw, gotowe sosy, dania fast-food, słone przekąski, produkty instant, produkty wędzone, płatki kukurydziane. Pisałam o nich również w artykule dotyczącym nadciśnienia w ciąży, który znajdziecie TUTAJ.

spuchnięte kostki

3. Wzbogać jadłospis w produkty bogate w potas!

Warto zadbać o to by w naszym jadłospisie pojawiła się większa ilość produktów bogatych w potas. Jest to pierwiastek, który jest wręcz idealnym lekiem na obrzęki w ciąży. Znajdziecie go, m.in. w:

  • bananach,
  • ziemniakach,
  • pomidorach i przetworach na bazie pomidorów (tj. koncentrat, sok),
  • morelach,
  • migdałach,
  • białej fasoli,
  • natce pietruszki,
  • pestkach dyni.

Praktyczne porady dotyczące walki z opuchniętymi kostkami itp. w ciąży

Jak w praktyce walczyć z opuchniętymi kostkami itp. w ciąży? Poniżej przedstawiam Wam kilka wskazówek do wykorzystania na co dzień.

1. Zawsze noś ze sobą butelkę z wodą i popijaj ją przez cały dzień! Jeśli nadal pracujesz zadbaj o to by w Twoim miejscu pracy zawsze znalazła się szklanka/butelka z wodą. Przypomni Ci to o regularnym piciu nawet podczas szalonego dnia pracy.

2. Jeśli masz problem z piciem zwykłej wody mineralnej to wzbogać jej smak dodając odrobinę cytryny, limonki, plasterki arbuza czy truskawek. Nigdy jednak nie zastępuj wody mineralnej napojami owocowymi, napojami gazowanymi czy tzw. „wodą” smakową ze sklepu.

3. Zaopatrz się w różne zioła, które pozwolą Ci zastąpić część soli dodawanej do potraw. Unikaj jednak gotowych mieszanek przypraw typu „do kurczaka”, „do grilla” itd.

4. Zadbaj o to by codziennie w Twoim jadłospisie pojawiały się produkty bogate w potas, np.

  • gotowane młode ziemniaki jako dodatek do obiadu;
  • sos pomidorowy (koniecznie domowy) jako dodatek do dania głównego;
  • migdały jako dodatek do owsianki/jaglanki itp.;
  • natka pietruszki jako zdrowa posypka do sałatki, zupy;
  • banan jako zdrowa przekąska lub dodatek do koktajlu/smoothie;

To by było chyba na tyle. Proste?! Banalnie! Dajcie znać czy może stosujecie jeszcze jakieś sprawdzone sposoby na obrzęki w ciąży 😉


Wybrane źródła naukowe, z których pochodzą informacje znajdujące się we wpisie:

  • Kunachowicz H., Nadolna I., Przygoda B., Iwanow K.: Tabele składu i wartości odżywczej żywności. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2005.
  • Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, Zasady postępowania w nadciśnieniu tętniczym— 2015 rok.

 

8 komentarzy

  • Ula

    Wprawdzie mamą jeszcze nie jestem i na razie nie planuję być, ale zapamiętam powyższe rady. W przyszłości na pewno się przydadzą. I wielki plus za podanie źródeł naukowych!

    • DietetykNaWalizkach

      Ula mam nadzieję, że kiedyś moje rady się przydadzą! Podanie źródeł naukowych to podstawa w dzisiejszym chaosie informacyjnym 😉

  • Klaudyna

    Jak dobrze, że ten problem mnie nie dotyczył 🙂 Natomiast w tym temacie najbardziej wkurza mnie to, że sód jest dosłownie wszędzie i często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

    • DietetykNaWalizkach

      Klaudyna – szczęściara z Ciebie 😉 Niestety masz rację jeśli chodzi o sód. Trzeba uważnie czytać skład produktów, bo czasem jest on ukryty w dużych ilościach w produktach, które z pozoru nie kojarzą nam się z sodem (np. w płatkach kukurydzianych).

Dodaj komentarz